Znajdujesz się na: Strona Główna
„Z najwyższym żalem informuję Pana, że samolot, którym generał Sikorski powracał z Gibraltaru do Anglii, spadł w morze o godzinie 23.00, tuż po starcie. Generał Sikorski oraz wszystkie towarzyszące mu osoby zginęły, w tym pani Leśniowska, generał Klimecki, pułkownik Marecki, M. Kułakowski, por. Ponikiewski, pułkownik Cazalet, pułkownik Gralewski, kurier z Warszawy. Wyłowiono z morza zwłoki generała Sikorskiego. Inne ciała nadal oczekują na identyfikację. Jednocześnie chciałbym wyrazić swój głęboki smutek i żal spowodowany koniecznością przekazania Panu tej informacji o straszliwej tragedii, jaka spotkała nasz naród i ojczyznę”
Depesza tej treści została nadana krótko po północy dnia 5 lipca 1943 roku, przez pełniącego w tym czasie funkcję szefa polskiej Misji Morskiej na Gibraltarze porucznika Ludwika Łubieńskiego, do przedstawicieli Rządu RP w Londynie.
Mimo upływu lat, (w przyszłym roku obchodzić będziemy okrągłą 70 rocznicę tych tragicznych wydarzeń) katastrofa gibraltarska nadal nie doczekała się wiarygodnego wyjaśnienia a wiele szczegółów wydarzeń z dnia 4 lipca 1943 nadal owianych jest tajemnicą. Zaraz po katastrofie zostało przeprowadzone przez Brytyjczyków śledztwo, w wyniku którego przedstawiono oficjalną wersją zdarzeń i uznano, że był to wypadek. Niestety śledztwo to nie było przeprowadzone w sposób rzetelny, a jego główne ustalenia zostały wkrótce podważone.
Podjąłem się tego tematu ze względu na pewne nowe, aczkolwiek nie poparte mocnymi dowodami, to jednak mające dość przekonujące uzasadnienie w postaci licznych poszlak, teorie dotyczące śmierci generała wskutek zamachu, tudzież sabotażu, pojawiające się w publikacjach popularno – naukowych od kilku lat. Ciekawa mogłaby być również próba odpowiedzi na pytanie czy, i jeżeli tak to na ile, uprawdopodobnienie tej teorii mogłoby wpłynąć na kształt stosunków polsko – brytyjskich.
Nowe studia PUNO - UJ
Collegium Novum, Kraków 11/05/2012
JM prof. dr hab. Halina Taborska, Rektor Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie, podpisuje porozumienie z Uniwersytetem Jagiellońskim dotyczące utworzenia w Londynie podyplomowych studiów 'Nauczanie języka i kultury polskiej jako obcych' .
Studia pod kierunkiem prof. W. Miodunki wystartują w Londynie w jesieni 2012.
Na zdjęciu: prof. H. Taborska - Rektor PUNO, prof. B. Szlachta - Dziekan WSMiP, prof. A. Dudek - Prodziekan WSMiP, dr hab. Arkady Rzegocki - Pełnomocnik Rektora UJ
Sobotni poranek ostatniego zjazdu kończącego 150-godzinne zmagania studentów o tytuł specjalisty w dziedzinie relacji polsko-brytyjskich, upłynęła pod znakiem historii. Zjazd bowiem odbył się w murach Instytutu Polskiego i Muzeum im. Gen. Sikorskiego w Londynie. Oprócz zaplanowanych wykładów studenci mieli okazję zwiedzić ekspozycje muzealne z okresu II wojny światowej, a także walki o niepodległość emigracji politycznej, w tym Polskiego Rządu na Uchodźstwie.
W bloku zaplanowanych wykładów wystąpiło dwóch naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pierwszym był prof. Krzysztof Szczerski, który z perspektywy polskiej i brytyjskiej przedstawił przyszłość Uni Europejskiej. Prof. Szczerski jest politologiem, pracującym w Instytucie Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Był także w latach 2006 – 2007 wiceministrem spraw zagranicznych. W latach 2010 – 2011 pracował w Parlamencie Europejskim dla frakcji Europejskich Konserwatystów i reformatorów. W pracy naukowej zajmuje się zagadnieniami dotyczącymi integracji europejskiej.
Drugim wykładowcą jakiego gościliśmy tego dnia w murach Instytutu, był dr Łukasz Kamieński, politolog, pracownik Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, zajmujący się głównie współczesnymi konfliktami zbrojnymi i organizacjami militarnymi. Wykład dra Kamieńskiego, jakże ciekawy i kontrowersyjny, traktował o operacjach wojskowych jako zarządzanie ryzykiem, oraz nowych technologiach wojskowych i bezpieczeństwie jako instrumentach zarządzania ryzykiem na polu walki.
Tego popołudnia studenci na dobre pożegnali się z programem studiów. 150 godzin podzielonych na 10 zjazdów dobiegło końca. W podniosłej atmosferze, w blasku fleszy fotograficznych, w cudownej oprawie muzealnej, wszyscy obecni tego dnia podsumowywali swoje opinie i dzielili się niezapomnianymi wrażeniami z kilkumiesięcznej odyseji studenckiej. Z niecierpliwością oczekiwano uroczestego rozdania dyplomów.
Oficjalne zakończenie kursu odbyło się następnego dnia tj. w niedzielę 22 kwietnia, w Ambasadzie RP w Londynie. We współudziale dostojnych gości, takich jak: Pani Ambasador RP Barbara Tuge-Erecińska, przedstawiciele Ambasady i Konsulatu RP, a także profesorowie PUNO i UJ: rektor PUNO, prof. Halina Taboorska, a także dziekan Wydziału Stosunków Międzynarodowych i Politycznych UJ prof. Bogdan Szlachta, oraz kierownik studium prof. Arkady Rzegocki, organizatorzy i zaproszeni goście, miała miejsce oficjalna i najważniejsza część programu, wręczenie dyplomów absolwentom pierwszych zagranicznych studiów podyplomowych Uniwersytetu Jagiellońskiego zorganizowanych we współpracy z Polskim Uniwersytetem Na Obczyźnie. W części oficjalnej zgromadzeni mieli możliwość wysłuchania wystąpienia prof. Macieja Szpunara, wiceministra ds prawnych i traktatowych w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, na temat europejskiego wymiaru polityki zagranicznej RP.
Po części oficjalnej odbył się koncert, na którym zagrano utwory m.in. Chopina, Paderewskiego, Wieniawskiego i Szostakowicza. Wsród muzyków wystąpili: skrzypek Damian Falkowski, pianista Bartosz Barasiński oraz jedenastoletnia skrzypaczka Clara Falkowska.
Po zakończeniu uroczystości, morzu kwiatów, podziekowań i wzruszeń, powzięto nowe, wieksze wyzwania na kolejny rok akademicki. Nieoficjalnie rekrutacja na kolejną edycję studiów podyplomowych już się rozpoczęła. Wszystkich zainteresowanych, przyszłych studentów, gorąco zachęcam do podjęcia studiów na tym tak obiecującym i ciekawym kierunku.
Przedmiotem mojego zainteresowania jest postać wybitnego profesora skarbowości polskiego Wydziału Prawa w Oxfordzie, a następnie Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie, doctora honoris causa tej uczelni. Postaram się zarysować osobowość Adama Pragiera jednak nie przez pryzmat jego działalności naukowej. Nie czułbym się w pełni kompetentny w tej mierze. Podobnie jak nie koncentruję się na wątku jego aktywności w ruchu masońskim. Spróbuję ukazać go właśnie jako „rycerza wolności” – niezwykle aktywnego pisarza politycznego, reprezentanta wyrazistej linii ideowej będącej częścią cieszącego się wielkim pluralizmem wewnętrznym zjawiska jakim była Druga Wielka Emigracja lat 1945 – 1990. Dodajmy, że była to linia dominująca, moim zdaniem z różnych powodów w piśmiennictwie historycznym niedoceniana, a nawet czasami przedstawiana w sposób stronniczy i wypaczony. Ta sytuacja stanu badań skłoniła mnie do przedstawienia poglądów Pragiera w konfrontacji z jego głównym – o wiele lepiej przyswojonym polskiej pamięci historycznej – oponentem, Juliuszem Mieroszewskim.
Referat ten stanowi rodzaj raportu badawczego i związany jest z przygotowaniem większej pracy „Pandora” versus „Londyńczyk”. Juliusz Mieroszewski i Adam Pragier. 1950 – 1976. Fragment tego opracowania, będący rozwinięciem wątku wydarzeń roku 1956 w dyskusji obu publicystów, prezentowałem podczas sesji zorganizowanej w 50 rocznicę powstania poznańskiego w University College London – School of Slavonic and East European Studies „Revolt but no Rising? 1956 in Poland” pt. “Pandora” versus “Londyńczyk”. Controversy between Adam Pragier and Juliusz Mieroszewski about 1956 and beyond. Muszę dodać, że dominujące jednak ciągle w świecie badań nad powojenną emigracją „mody”, przyzwyczajenia i tendencje utrudniają stworzenie warunków do pełnego opracowania i przedstawienia fascynującego mnie problemu. Tym chętniej korzystam z okazji, aby traktując związki prof. Pragiera z PUNO jako pretekst i punkt wyjścia, podzielić się dotychczasowym stanem poświęconych mu dociekań.
Zacznę od pewnego, koniecznego moim zdaniem, wyjaśnienia o charakterze osobistym.
Współpraca Uniwersytetów Jagiellońskiego oraz PUNO stanowi element szerszego wyzwania, którego znaczenie jest, nie waham się użyć tego słowa, cywilizacyjne. Wyzwaniem tym jest przywrócenie intelektualnej obecności myśli emigracyjnej, zwłaszcza tej powstałej w Wielkiej Brytanii.
Problemem, który pojawia się już jednak na samym początku tak postawionej kwestii jest sam przymiotnik "emigracyjny"; "emigracyjny", a więc niszowy, stojący poza głównym nurtem wydarzeń, zmarginalizowany. Taka też jest najczęstsza recepcja myślicieli emigracyjnych - jako przedstawicieli, co najwyżej, nieco dziwacznego folkloru; podczas gdy tu, nad Wisłą rozwijał się rzeczywisty nurt refleksji, oni trwali w odseparowaniu od rzeczywistości. O ile "odłam paryski" emigracji reprezentowany przez Giedroycia cieszy się jeszcze pewnym, choć często bezrefleksyjnym, uznaniem, o tyle intelektualiści emigracyjni mieszkający w Wielkiej Brytanii i ich dorobek został po 1989 roku po części wyparty, po części zaś skarykaturalizowany. Potencjał jaki stanowili Ci ludzie nie został właściwie wykorzystany u początków tworzenia III Rzeczpospolitej, faktu tego nie da się już zmienić. Tym, co wciąż można zrobić jest sięgnięcie do myśli emigracyjnej, zaaplikowanie tej dawki substancji tak intelektualnie odmiennej, do schorowanego organizmu współczesnej polskiej refleksji politycznej i społecznej. Fakt niepodjęcia tego zadania stanowi być może jedno z największych zaniechań polskiej inteligencji.
Wydaje się, że są dwie zasadnicze przyczyny takiego stanu rzeczy.
Po pierwsze, ładunek niezłomności reprezentowany przez tych ludzi i ich pracę, nijak nie przystawał do "ideologii bylejakości", wygodnego odurzenia, które zapanowało w wolnej Polsce. Zdecydowanie łatwiej było zapomnieć, niż uświadomić sobie ogrom wysiłku - intelektualnego i moralnego, jaki został wykonany przez emigracyjną elitę. Świadomość ta musiałaby bowiem zobowiązywać.
Po drugie, i co wydaje mi się istotniejsze, ideały emigracji nie są ideałami III RP. Pogłębiając wiedzę o emigracji uzyskujemy jednocześnie świadomość tego czym jest, a raczej czym nie jest obecnie istniejące państwo polskie. Emigracja była bowiem swoistą zamrażarką ideałów i postaw będących dorobkiem nie tylko II RP, ale całej przedwojennej polskiej tradycji intelektualnej. Nad Tamizą czy Loarą, w przestrzeni umysłowej nie stłamszonej cenzurą, gdzie nikt nie musiał wchodzić pod szafę umysłowej auto - kastracji, rozwijane były idee wyrastające poza horyzonty intelektualnych jamników.
Podstawową więc przyczyną powstania naszego projektu jest świadomość, że żywioł emigracyjny jest nie tylko formą polskości która mogła zaistnieć gdyby nie wydarzyła się II Wojna Światowa, ale przede wszystkim, że jest także brakującym elementem formy, której w Polsce nie udało się jeszcze wypracować.
2 grudnia 2011 r. w auli Collegium Novum UJ odbyła się zorganizowana przez Uniwersytet Jagielloński, Polski Uniwersytet na Obczyźnie w Londynie (PUNO), Klub Jagielloński, Instytut Pamięci Narodowej oraz Narodowe Centrum Kultury konferencja pt. "Rycerze wolności. PUNO i polscy naukowcy w Wielkiej Brytanii". Odczyty wygłosili m. in.: dziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ prof. Bogdan Szlachta, rektor PUNO prof. H. Taborska oraz dr hab. Arkady Rzegocki.
W miniony weekend (26 – 27 listopada) odbył się drugi zjazd studium podyplomowego Polsko brytyjskie partnerstwo strategiczne w UE i NATO zorganizowanego przez UJ we współpracy z PUNO. Tym razem studenci uczestniczyli w wykładach z zakresu kultury, historii i stosunków międzynarodowych. Swoją obecnością zaszczycił studentów profesor Stanisław Mocek z Collegium Civitas, który wzbudził żywe zainteresowanie studentów i otworzył głośną dyskusję wykładami nt. mediów i komunikacji. Profesor Halina Taborska (rektor Polskiego Uniwersytetu Na Obczyźnie) „zabrała” słuchaczy studium na wędrówkę Szlakiem Południowego Brzegu Tamizy a prof. Michael Fleming, jak również prof. Svitlana Shevelova z University of East London, która spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem, poprowadzili zajęcia z tematyki ekonomii i polityki brytyjskiej. Dr Joanna Pyłat nawiązała w swoim wystąpieniu do działalności polskich instytucji naukowych na emigracji.
Zajęcia odbyły się w salach wykładowych Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie oraz w Ognisku Polskim, klubie założonym przez Polaków ponad 50 lat temu.
W odniesieniu do pierwszego zjazdu liczba studentów zwiększyła się do dwudziestu ośmiu, co świadczyć może, iż zainteresowanie wybranym kierunkiem nie maleje.
Z niecierpliwością czekamy na kolejne zjazdy, przed nami wciąż intrygujące wykłady i spotkania z najlepszymi. Inteligencja i determinacja studentów a także chęć zdobywania wiedzy podnoszą poziom zajęć bardzo wysoko.
12.11.2011: Inauguracja roku pierwszych zagranicznych studiów UJ
Gazeta Wyborcza, Kraków (28.10.2011): UJ otworzy studia podyplomowe w Londynie
Zapraszamy do działu "Publikacje".
Przeczytasz znakomite teksty, m.in. Haliny Taborskiej, Jana Wiktora Sienkiewicza.
Pierwsze takie studia podyplomowe w Londynie!
© UJ-PUNO